Jaka płaca taka praca…

Jaka płaca taka praca…
autorem artykułu jest Tomasz Bar

Celowo odwróciłem to znane przysłowie. To pod wpływem ostatnich publikacji na temat niskich wynagrodzeń w sferze budżetowej.
Prasę obiegły informacje o groźbach protestów pracowników sfery budżetowej, którzy domagają się podwyżek. Międzynarodowa firma doradcza Hay Group opublikowała raport, z którego jasno wynika, że w Polsce pracownicy administracji państwowej są najgorzej wynagradzani spośród państw objętych badaniem.

Pensje to jedno, a wydajność to drugie

Obawy pracowników można po części zrozumieć, ale jak to zwykle bywa prawda leży pośrodku. NSSZ Solidarność Pracowników Skarbowych jako jeden z postulatów wysuwa fakt, iż nie dość że w projekcie budżetu na 2007 rok nie ma pieniędzy na podwyżki, to nie ma nawet na waloryzację o wskaźnik inflacji. I choć pozostaje ona na bardzo niskim poziomie, to pensje realnie stracą na wartości.

Każdy kto miał okazję być w urzędzie skarbowym czy ZUS wspomina to raczej średnio.
Sterty papierów na biurkach, często mało sympatyczne i niedoinformowane panie, odsyłanie od pokoju do pokoju. Jednym słowem chaos.
Coraz głośniej mówi się o reformie ZUS. Wprowadzenie możliwości składania deklaracji ZUS za pośrednictwem internetu spowoduje konieczność zwolnień nawet kilkunastu tysięcy pracowników.
Warto wiedzieć, że sam Zakład Ubezpieczeń Społecznych to ponad 40 tys. pracowników, a Urzędy Skarbowe to kolejne 38 tys.

To właśnie komputeryzacja, a raczej jej brak powoduje mnóstwo problemów.
Przerost zatrudnienia to bolączka wszelkiego rodzaju urzędów.
Dawanie podwyżek bez racjonalizacji zatrudnienia nie naprawi sytuacji.
Pomoc w redukcji zatrudnienia przyjdzie niejako z wewnątrz. Rok 2007 jest bowiem ostatnim rokiem, w którym obowiązuje ustawa o wcześniejszych emeryturach. Dzięki temu z pracy odejdzie kilka tysięcy osób. To idealny moment na wprowadzenie gruntownych zmian.

Niska pensja – niska jakość pracy

Obecne pensje nie zachęcają do podjęcia pracy przez wykwalifikowane kadry. Jeśli już przychodzą wykształceni absolwenci to raczej po to, aby zdobyć doświadczenie i odejść do prywatnej firmy.
Taka rotacja nie przynosi nic dobrego. Nim pracownik w pełni wdroży się w działalność urzędu zaczyna szukać innego zajęcia.

Trudno się dziwić urzędnikom, iż wykonują jedynie minimum tego czego się od nich oczekuje.
Boją się wyjść z inicjatywą, podobnie jak podejmować więcej samodzielnych decyzji.

Racjonalizacja kosztów zamiast podwyżek

Zamiast spełniać roszczenia pracowników budżetówki należałoby usprawnić działanie tego co jest. Zinformatyzowanie placówek zmniejszy w krótkim czasie ilość niezbędnych dotychczas etatów. Zaoszczędzone pieniądze można będzie przeznaczyć dla pracowników w zależności od ich osiągnięć. Jednym słowem podwyżka powinna być bodźcem do lepszej, bardziej wydajnej pracy, a nie dawana odgórnie.


--
www.finanseosobiste.pl - praktyczne porady finansowe, informacje o nowościach finansowych
tomaszbar.pl - finanse, gospodarka, polityka, społeczeństwo

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
 

Tomasz Bar - książki & ebooki

 
27,00 zł
inwestowanie, inteligencja finansowa, lokata, kredyt, fundusze Tomasz Bar
Inteligentne inwestowanie 21 praktycznych wskazówek, jak mądrze inwestować i powiększać zawartość swojego portfela...
 
26,90 zł
porady finansowe, finanse, finanse osobiste, budżet domowy Tomasz Bar
Praktyczne porady finansowe Wykorzystaj praktyczne porady eksperta, by najlepiej wykorzystać dostępne produkty finansowe. Dzięki temu ebookowi możesz dokonać natychmiastowych oszczędności!
 

Najnowsze wpisy premium

  • Udane wakacje

    Przygotowanie do wakacji nie jest wcale trudne. Przede wszystkim musimy wiedzieć po co wybieramy się na urlop...

  • Zarządzanie własnym czasem

    Czas to pieniądz. Ale co zrobić, by odpowiednio nim zarządzać?

Zobacz wszystkie wpisy.

Dodaj wpis »

Odwiedzający tę stronę szukali: złote myśli jaka płaca.